Smocza Jaskinia

              Witaj w Smoczej Jaskini, zacny Wędrowcu. Zbłądziłeś i liczysz, że wskażę Ci drogę? Mowy nie ma, należę bowiem do osób raczej zachłannych. Poza tym, czy Smocza Jaskinia albo Otchłań brzmią na tyle przyjaźnie, by sądzić, że można się stąd wydostać tak łatwo, na żądanie? Jeśli myślisz, że nie, to... się mylisz, ponieważ nikogo nie zamierzam tutaj zatrzymywać na siłę ;)

             Proszę nie pytać, dlaczego Whiskas, a nie Pedigree czy inny Kitekat - to po prostu impuls i nie ma o czym mówić.

             Jestem licealistką z centralnej części Polski (czytaj: kraju mlekiem i miodem płynącego), która potrafi żyć na wiele różnych sposobów, o ile każdy z nich zawiera miejsce na fantazję i jej spisywanie. Nie lubię bezsensownego słodzenia (sądząc po ilości pochwał, jaką otrzymałam za swój styl pisarski od osób, które nie przeczytały ani jednego napisanego przeze mnie słowa, jestem niekwestionowanym mistrzem i znawcą literatury, więc strzeżcie się, moi drodzy Rywale :D). Daję sobie prawo do popełniania błędów, ale liczę, że jeśli Ktoś zdecyduje się już czytać moje teksty, to zapamięta, że jest przede wszystkim kimś, kto ma wręcz obowiązek powstrzymywać mnie od dawania sobie prawa do przesady, bo to mogłoby mnie zgubić. Wyobraźcie sobie tylko Whiskasa rozprawiającego o własnej wspaniałości.

             Kilka faktów o mnie:
 - Czekolada, krówki i kawa to rzeczy, na których bym przeżyła.
 - Nie cierpię, kiedy ktoś się spóźnia, i sama także się pilnuję, żeby tego nie robić.
 - W tłumie można mnie rozpoznać po tym, że łatwo się czerwienię i unikam jakiejkolwiek interakcji.
 - Notorycznie się gubię.
 - Guziki to coś, przy czym mogę jeść tylko wtedy, gdy chcę potem wylądować w toalecie z odruchem wymiotnym.
 - Lubię mieć wokół siebie supełki - odprężam się, kiedy się nimi bawię.
 - Jestem leworęczna.
 - Nie toleruję chamstwa, ale zdarza mi się powiedzieć coś niewłaściwego, co najczęściej właśnie chamsko brzmi.
 - Gdybym miała wydać milion złotych na coś, co lubię, to kupiłabym mangę, pióra (bynajmniej nie gęsie :D) oraz lakiery do paznokci.

•••


Jeśli chodzi o kontakt ze mną, to zawsze można wyrazić zainteresowanie sprawą w komentarzu (mimo wszystko najlepiej w Otchłani, chyba że byłby to przypis w komentarzu pod postem). Jestem zbyt leniwa, żeby stworzyć odrębną zakładkę ;)
Poza tym istnieje również e-mail (klik), można też wyrazić chęć otrzymania mojego numeru gg (jeśli sprawa jest konkretna). Nie podejmuję się kontaktu facebookowego, twitterowego, telefonicznego etc.

Ta, już widzę te tłumy. ;)